Marianna i Krzysiek

Pokazywałem wcześniej jak Marianna wcieliła się w rolę hinduskiej bogini, a Krzysiek wyznawcy, dziękuję Wam że przystaliście na moje dziwne pomysły, super się z Wami pracowało. Tym razem Marianna w roli Marianny a Krzysiek w roli Krzyśka, czyli reportaż z dnia ślubu z małym deserem na deser :)

Iza Górska21 sierpnia 2010 - 09:25

Mocna rzecz. Reportaż pokazuje wyczulenie zarówno na akcję, jak i na kompozycję. Plener również bardzo ciekawy.

Paweł Stradowski24 sierpnia 2010 - 12:41

Bardzo dobry materiał, obróbka na najwyższym poziomie… pełen profesjonalim!

Ania i Jarek, tym razem ślubnie

Anię i Jarka przedstawiałem przy okazji niecodziennej sesji z warzywkami (organizator zapewnia że żadne warzywa nie ucierpiały podczas sesji), teraz przyszła kolej na tą ważniejszą część czyli ślubny reportaż, zapraszam.

Iza Górska18 sierpnia 2010 - 19:58

Bardzo pozytywnie zakręcona Para Młoda i wybrali sobie idealnego fotografa! Dużo spontaniczności, energii, żywiołu. Świetnie złapane różne mimiczne “smaczki”. Nie zabrakło też zdjęć zniewalająco pięknych, jak choćby światłocień na 2 i subtelność 12.

Alfred Hitchcock przedstawia…

…thriller pt. “Mordercze żądze”!

W rolach głównych: Ania i Jarek                pozostałych rolach: warzywka i owoce

Jak już wcześniej wspominałem, mam wyjątkowe szczęście do fantastycznych par, tym razem Ania i Jarek zaufali moim chorym wizjom i oprócz reportażu ślubnego powstał poniższy plener. Zamysł był taki: wegetarianie (Ania jest wegetarianką) nie jedząc mięsa wśród wielu innych korzyści oszczędzają sobie widoku krwi, babrania się w krojonej wątróbce, innych podrobach  i takich tam. W związku z tym, przekornie, poprosiłem ich żeby potraktowali warzywa i owoce w taki sam sposób w jaki swój posiłek traktują krwiożerczy mięsozjadacze. Niech wiedzą, co ich omija, a co! Komponując a później masakrując rozmaite “wegetariańskie stworzenia” bawiliśmy się świetnie, ubaw był po przysłowiowe pachy a zdjęcia wyszły krwiste i drapieżne, na przekór temperamentom moich drogich modeli. Dziękuję Wam jeszcze raz Aniu i Jarku, to dzięki takim ludziom jak Wy kocham tę robotę ;) .

Sylwia Kotlarz4 sierpnia 2010 - 11:48

Piotr ! świetne masz te wizje swoje !

Łukasz Mikuć9 sierpnia 2010 - 05:33

Hardcorowo :) Świetna sesja, taka INNA :D

Marianna i Krzysiek, zapowiedź.

Mariannie i Krzyśkowi towarzyszyłem w dniu ślubu i jakiś czas później na sesji plenerowej. Ponieważ Marianna ma Hinduskie korzenie, zamiast sukni ślubnej było piękne sari. Po raz kolejny miałem szczęście że wybrała mnie świetna para z poczuciem humoru i pozwoliła trochę poszaleć w plenerze, postanowiłem pobawić się konwencją kolorowego Bollywood. Efekt przedstawiam poniżej, za jakiś czas, mam nadzieję, pojawi się pełen materiał.

AdamSobolewski29 lipca 2010 - 18:21

oryginalnie i przewrotnie..:) niedługo bedziesz mogł zrezygnować z podpisywania zdjęć ..i tak je poznamy!! :D

gratki i pozdrawiam

Sylwia Kotlarz4 sierpnia 2010 - 11:57

nie mam pytań ….. czadowe !

Iza Górska21 sierpnia 2010 - 09:20

Absolutnie niezwykłe cudeńko…

Ilona i Marek, sesja narzeczeńska.

Ilona i Marek są tuż przed ślubem, talentu literackiego niestety nie dowieźli postaram się więc opowiedzieć zdjęciami jak fajnie im razem.

Przedstawiam Wam Kasię i Piotrka, fantastyczni, weseli ludzie, co, mam nadzieję widać na zdjęciach. Ślub był piękny, impreza huczna i kupa śmiechu na plenerze, czyli wszystko tak jak być powinno.

Dominika8 czerwca 2010 - 23:25

Bardzo udany reportaż i świetny plener! Gratulacje :) .

Iza Górska17 czerwca 2010 - 09:50

Miałam już okazję w innych okolicznościach gratulować tego fantastycznego reportażu i pleneru, ale i tutaj muszę: piękny materiał. Brawo!

No i zostałem członkiem…

Wiedziałem że prędzej czy później to nastąpi, myślałem że później okazało się że dużo szybciej niż na początku zakładałem. Od dzisiaj należę do dwóch prestiżowych organizacji skupiających najlepszych fotografów z całego świata (tzn. podobno, tak słyszałem), WPJA – Wedding Photojournalist Association i AG|WPJA The Artistic Guild of the Wedding Photojournalist Association. Podobno legitymacja WPJA znaczy dużo więcej niż paszport Polsatu.

Marcin Wilk16 kwietnia 2010 - 20:07

No i gratulacje !
Toć to była oczywista oczywistość ;)

Pozdrawiam
Marcin

artr16 kwietnia 2010 - 21:49

Gratulacje ;)
Powiadają, że samo “należenie” znaczy tyle co znać Piaska ;) ale miejsce na piedestale jest już znaczące. Powodzenia ;)

Piotr Raabe17 kwietnia 2010 - 12:02

Gratulacje!!
regularnie Cie podglądam…. zasłużyłeś!!!!

Martin Bartnicki22 kwietnia 2010 - 17:57

No to witaj w klubie :)

Marcin Szyszkowski22 kwietnia 2010 - 20:48

No proszę, od razu z grubej rury.
Gratulacje

admin22 kwietnia 2010 - 21:42

Dziękidzięki.

K&G9 maja 2010 - 18:39

Gratulacje! Ja wlasnie skonczylam ogladac nasze zdjecia po raz nie wiem ktory i moge zaczac od nowa :)
Kasia z Londka
P.S. Krolowa pozdrowiona :)

Łukasz Mikuć19 maja 2010 - 19:55

Brawo, Piotrek! :) Idziesz jak burza, to mi się u Ciebie podoba :)

Artur1 czerwca 2010 - 11:55

O proszę :-) Gratulacje Piotrze.

psychopulse6 sierpnia 2010 - 20:01

Brawo! Gratulacje, świetne zdjęcia, będę zaglądał częściej ;)

Sesja narzeczeńska w PRLowskich klimatach

Iwona i Przemek chcieli czegoś więcej niż zwykłych przytulanek, wymyśliliśmy że przy okazji sesji narzeczeńskiej poszukamy resztek PRLowskich klimatów jakie jeszcze zostały w Warszawie. Bardzo dziękuję właścicielom klubu “Skłot” za udostępnienie lokalu do sesji, bez Was było by nam znacznie trudniej. Oto co udało nam się znaleźć.

jaśku6 kwietnia 2010 - 09:07

Zwracam honory !! Bardzo fajna seria , Pozdrówki..

Łukasz Mikuć6 kwietnia 2010 - 09:50

Widziane już wcześniej i bardzo lubiane :) A “łazienkowa” seria bardzo fajna :D Pozdrówki, Piotr!

admin6 kwietnia 2010 - 10:42

Dzięki, panowie.

Przemek Małysz6 kwietnia 2010 - 10:52

Całościówka wygląda znakomicie! Fajna stylizacja do tego pasująca obróbka. Czuć PRL na odległość:)
ps.
Tego mieszkania to chyba od wieków nikt nie remontował :)

Piotr Grzywacz6 kwietnia 2010 - 11:22

Pioter!!!
powaliłeś mnie tymi fotkami na kolana :)
świetny klimat, bardzo naturalne ujęcia a całość okraszona nie małą porcją humoru przez duże H :)

mekii6 kwietnia 2010 - 13:23

Gratuluje! Świetny klimacior! Łazienkowe najfajniejsze :)

Agata Majewska7 kwietnia 2010 - 10:59

Sesja świetna, dopracowany pomysł, kadry i pasująca pod styl PRL obróbka. Wielkie gratulacje!

Kami7 kwietnia 2010 - 13:21

fajna para – fajna sesja.. taka reakcja zwrotna na plus :)

Robert Grubba7 kwietnia 2010 - 15:20

Fajne zdjęcia i atmosfera (i nie tylko w tym wpisie), na pewno jeszcze tu wrócę!

admin7 kwietnia 2010 - 18:25

Dziękuję wszystkim za miłe słowa, nie spodziewałem się aż takiego odzewu, miło że się podoba.

beny7 kwietnia 2010 - 22:57

człowieku jesteś zajebisty!

schabu7 kwietnia 2010 - 23:16

im dalej tym lepiej:)

photoARTIS.pl9 maja 2010 - 16:16

Krótko i na temat – SZACUNEK!!!

Witold Królikowski8 lipca 2010 - 19:19

Świetnie wystylizowana sesja. Brawo!

Moje zmagania w temacie potrtetu.

Pod czujnym okiem Kasi Widmańskiej zmierzyłem się z trudnym tematem portretowania kobiet, poniżej widać skutek.

Kami1 kwietnia 2010 - 11:52

dla mnie bomba – 1, 3 i 6te :)

artr16 kwietnia 2010 - 21:51

4-ty portret zajebiszczy !!!

Sylwia Kotlarz10 maja 2010 - 10:24

bardzo ! inny fotograf + inaczej widziane … Ładnie

Zue misie rzondzom!!!

Pochwalę się, a co! Plener ze scenariuszem “zue misie (i psy)” po tym jak rozszedł się po internecie, wylądował na wykopie i kilku blogach fotograficznych zdobył pierwszą nagrodę w konkursie przeprowadzonym przez serwis fotograf-wesele.pl (http://www.forum.fotograf-wesele.pl/viewtopic.php?f=10&t=675). Bardzo się cieszę, dziękuję i gratuluję również Kai  i Kubie którzy zdecydowali się na tak niekonwencjonalną sesję plenerową. Gdyby ktoś chciał obejrzeć całość, to może tu: http://www.piotrknap.com/index.php?page=Portfolio&viewgallery=23.

Marcin Orzołek24 marca 2010 - 13:23

Piotrek rewelacja, jeden z lepszych plenerów ze scenariuszem, który widziałem. Pozdrawiam :)