Alfred Hitchcock przedstawia…

…thriller pt. „Mordercze żądze”!

W rolach głównych: Ania i Jarek                pozostałych rolach: warzywka i owoce

Jak już wcześniej wspominałem, mam wyjątkowe szczęście do fantastycznych par, tym razem Ania i Jarek zaufali moim chorym wizjom i oprócz reportażu ślubnego powstał poniższy plener. Zamysł był taki: wegetarianie (Ania jest wegetarianką) nie jedząc mięsa wśród wielu innych korzyści oszczędzają sobie widoku krwi, babrania się w krojonej wątróbce, innych podrobach  i takich tam. W związku z tym, przekornie, poprosiłem ich żeby potraktowali warzywa i owoce w taki sam sposób w jaki swój posiłek traktują krwiożerczy mięsozjadacze. Niech wiedzą, co ich omija, a co! Komponując a później masakrując rozmaite „wegetariańskie stworzenia” bawiliśmy się świetnie, ubaw był po przysłowiowe pachy a zdjęcia wyszły krwiste i drapieżne, na przekór temperamentom moich drogich modeli. Dziękuję Wam jeszcze raz Aniu i Jarku, to dzięki takim ludziom jak Wy kocham tę robotę;).

Sylwia Kotlarz4 sierpnia 2010 - 11:48

Piotr ! świetne masz te wizje swoje !

Łukasz Mikuć9 sierpnia 2010 - 05:33

Hardcorowo :) Świetna sesja, taka INNA :D

Zbigniew Świderski27 maja 2011 - 19:37

Lubię tu wracać.

Twój adres email never published or shared. Wymagane pola są zaznaczone *

*

*

Wystąpił błąd podczas publikacji komentarza. Proszę, spróbuj ponownie.